Główna zasada i bezpośrednia odpowiedź: jak właściwie przechowywać ziemniaki
Skuteczne przechowywanie ziemniaków przez całą zimę wymaga zapewnienia bulwom stabilnych warunków otoczenia, które zatrzymają ich naturalne procesy życiowe bez powodowania degradacji tkanki. Najważniejszymi parametrami są temperatura na poziomie od czterech do siedmiu stopni Celsjusza, wilgotność względna powietrza rzędu osiemdziesięciu pięciu do dziewięćdziesięciu procent oraz całkowity brak dostępu światła. Bulwy należy przechowywać w przewiewnych pojemnikach, takich jak ażurowe skrzynki drewniane lub worki jutowe, w zaciemnionym i dobrze wentylowanym pomieszczeniu.
Przed przejściem do docelowego magazynowania kluczowe jest przeprowadzenie tak zwanego okresu dojrzewania i gojenia uszkodzeń mechanicznych. Trwa on od dziesięciu do czternastu dni w wyższej temperaturze, co pozwala na wytworzenie korkowej warstwy ochronnej na powierzchni bulw. Po tym etapie ziemniaki należy stopniowo schłodzić do temperatury docelowej i przenieść do piwnicy, spiżarni lub specjalnie przygotowanej skrzyni, chroniąc je przed mrozem oraz światłem.
- Utrzymanie temperatury otoczenia w granicach od 4 do 7 stopni Celsjusza.
- Zapewnienie stałej wilgotności powietrza na poziomie 85–90 procent.
- Całkowite odcięcie dopływu światła naturalnego oraz sztucznego.
- Stosowanie wyłącznie przewiewnych pojemników drewnianych, plastikowych ażurowych lub worków jutowych.
- Przeprowadzenie dwutygodniowego procesu dojrzewania i gojenia mikrouszkodzeń przed schłodzeniem.
Ścisłe przestrzeganie wymienionych wytycznych gwarantuje zachowanie wartości odżywczych, twardości oraz optymalnych walorów smakowych ziemniaków aż do późnej wiosny. Ignorowanie któregokolwiek z tych czynników prowadzi do nieodwracalnego kiełkowania, zmarszczenia skórki, zielenienia miąższu lub rozwoju groźnych infekcji grzybowych i bakteryjnych. Zrozumienie fizjologii ziemniaka ułatwia prawidłowe dostosowanie warunków domowych do wymagań przechowalniczych.
Fizjologia bulwy ziemniaka a procesy zachodzące podczas przechowywania
Bulwa ziemniaka jest żywym organem spichrzowym, który po zbiorze kontynuuje procesy metaboliczne, w tym przede wszystkim oddychanie tkankowe. Zaraz po wykopaniu warzywo wchodzi w stan tak zwanego spoczynku bezwzględnego, podczas którego kiełkowanie jest zablokowane hormonalnie. Długość tego okresu zależy od cech genetycznych danej odmiany oraz warunków termicznych. Przejście w stan spoczynku względnego sprawia, że bulwa staje się wrażliwa na czynniki zewnętrzne prowokujące wzrost pędów.
Podczas oddychania ziemniaki zużywają zgromadzony cukier i tlen, wydzielając dwutlenek węgla, wodę oraz ciepło. Intensywność tego procesu zależy od temperatury otoczenia oraz dostępu tlenu. Im wyższa temperatura w magazynie, tym szybsze zużycie zapasów węglowodanów i większa utrata masy bulw. Nadmierna akumulacja wydzielanego ciepła i pary wodnej tworzy mikroklimat sprzyjający rozwojowi patogenów, co wymaga stałej wentylacji.
W niskich temperaturach dochodzi z kolei do przemian enzymatycznych, w których skrobia rozkładana jest do cukrów prostych, głównie glukozy i fruktozy. Zjawisko to, nazywane słodzeniem ziemniaków, ulega nasileniu, gdy temperatura spadnie poniżej czterech stopni Celsjusza. Nagromadzenie cukrów redukujących pogarsza walory kulinarne oraz powoduje ciemnienie miąższu podczas obróbki termicznej, wywołując niepożądaną reakcję Maillarda.
Optymalne warunki temperatury w pomieszczeniu przechowalniczym
Utrzymanie właściwej temperatury stanowi najważniejszy element skutecznego magazynowania ziemniaków w okresie zimowym. Dla większości odmian jadalnych optymalny zakres mieści się w przedziale od czterech do siedmiu stopni Celsjusza. W tych warunkach tempo oddychania tkankowego jest zminimalizowane, a procesy kiełkowania pozostają zahamowane. Jednocześnie temperatura ta zapobiega nadmiernej przemianie skrobi w cukry proste, gwarantując właściwy smak i strukturę po ugotowaniu.
Spadek temperatury poniżej trzech stopni Celsjusza inicjuje intensywny rozkład skrobi, co nadaje miąższowi charakterystyczny, słodkawy posmak. Jeszcze groźniejsza jest temperatura ujemna, ponieważ zamarzanie wody w komórkach przy minus jednym stopniu rozrywa ściany komórkowe. Po rozmarznięciu takie bulwy stają się miękkie, sinieją i błyskawicznie gnicieją pod wpływem bakterii saprofitycznych, nie nadając się do jakiegokolwiek wykorzystania.
Wzrost temperatury powyżej ośmiu stopni Celsjusza drastycznie skraca czas spoczynku biologicznego bulw i prowokuje szybkie kiełkowanie. Rozwijające się kiełki wyciągają z warzywa wodę oraz składniki odżywcze, doprowadzając do jego więdnięcia i utraty jędrności. Dodatkowo wyższa temperatura w połączeniu z wilgocią przyspiesza rozwój grzybów z rodzaju Fusarium oraz bakterii wywołujących mokrą zgniliznę.
Rola wilgotności względnej powietrza w zapobieganiu więdnięciu
Prawidłowa wilgotność względna powietrza w przechowalni powinna wynosić od osiemdziesięciu pięciu do dziewięćdziesięciu procent. Ziemniaki składają się w około osiemdziesięciu procentach z wody, którą łatwo tracą poprzez parowanie przez przetchlinki w skórce. Zapewnienie wysokiego nasycenia otoczenia parą wodną skutecznie ogranicza ubytek masy oraz zapobiega utracie turgoru komórkowego, dzięki czemu bulwy pozostają twarde i chrupiące.
Spadek wilgotności poniżej osiemdziesięciu procent powoduje intensywną transpirację, w wyniku której ziemniaki szybko miękną, marszczą się i tracą masę handlową. Odwodnione bulwy stają się bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne oraz uszkodzenia wewnętrzne, takie jak plamistość miąższu. Zjawisko to występuje często w ogrzewanych pomieszczeniach lub spiżarniach o słabej regulacji mikroklimatu, gdzie powietrze jest zbyt suche.
Przekroczenie progu dziewięćdziesięciu pięciu procent wilgotności stwarza warunki do skraplania się pary wodnej na powierzchni ziemniaków. Krople wody zalegające na skórce zatykają przetchlinki, utrudniając wymianę gazową i powodując uduszenie tkanek. Co więcej, wilgotna powierzchnia bulwy stanowi idealne środowisko do kiełkowania przetrwalników grzybów oraz namnażania się bakterii, co prowadzi do gwałtownego gnicia całych partii.
Wpływ światła na powstawanie solaniny i kiełkowanie bulw
Dostęp światła dziennego lub sztucznego jest jednym z najbardziej szkodliwych czynników podczas magazynowania ziemniaków. Pod wpływem promieniowania świetlnego w komórkach podskórnych rozpoczyna się synteza chlorofilu, co objawia się charakterystycznym zielonym zabarwieniem skórki i miąższu. Choć sam chlorofil jest nieszkodliwy dla zdrowia, jego obecność stanowi bezwzględny wskaźnik zachodzenia równoległych reakcji biochemicznych syntetyzujących trujące związki.
Równolegle ze zielenieniem w bulwach drastycznie wzrasta stężenie glikoalkaloidów, głównie solaniny oraz czakoniny. Związki te są naturalnymi pestycydami roślinnymi o silnym działaniu toksycznym dla ludzi i zwierząt. Spożycie zielonych ziemniaków może prowadzić do poważnych zatruć pokarmowych, zaburzeń neurologicznych oraz podrażnienia przewodu pokarmowego. Solaniny nie niszczy obróbka termiczna, dlatego zazielenione fragmenty należy głęboko wykroić.
Światło działa również jako silny stymulator wybudzania oczek ze stanu spoczynku i wywoływania przedwczesnego kiełkowania. Aby temu zapobiec, pomieszczenie przechowalnicze musi być całkowicie zaciemnione. W przypadku braku możliwości wygaszenia światła w pomieszczeniu, skrzynie i pojemniki z ziemniakami należy dokładnie przykryć grubym materiałem przepuszczającym powietrze, na przykład tkaniną jutową, ciemną agrowłókniną lub tekturą.
Znaczenie cyrkulacji i wymiany powietrza wokół ziemniaków
Swobodny przepływ powietrza wokół składowanych bulw jest niezbędny do utrzymania równomiernej temperatury i wilgotności w całej objętości pryzmy lub pojemnika. Proces oddychania ziemniaków stale uwalnia ciepło oraz parę wodną, które bez odpowiedniej cyrkulacji kumulują się wewnątrz opakowań. Wymiana powietrza usuwa również dwutlenek węgla, którego nadmiar prowadzi do obumierania tkanek i tak zwanej czarnej sercowatości bulw.
Brak prawidłowej wentylacji stwarza niebezpieczne strefy mikroklimatyczne, w których lokalny wzrost temperatury i wilgoci wywołuje reakcję łańcuchową gnicia. Para wodna skrapla się na zimniejszych bulwach na wierzchu stosu, tworząc idealne warunki dla rozwoju patogenów. Aby temu zapobiec, pojemniki nie powinny przylegać bezpośrednio do ścian ani leżeć bezpośrednio na posadzce, lecz stać na podwyższeniu.
W domowych przechowalniach optymalne rezultaty daje wentylacja grawitacyjna, wykorzystująca naturalny ruch powietrza wynikający z różnicy temperatur. W przypadku dużych magazynów stosuje się wymuszoną cyrkulację za pomocą wentylatorów kanałowych. Ważne jest jednak, aby nadmuch nie był zbyt intensywny, ponieważ zbyt wysoka prędkość przepływu surowego powietrza może prowadzić do przesuszenia warzyw i wzmożonej transpiracji.
Odpowiednia selekcja i przygotowanie bulw do długotrwałego magazynowania
Sukces w zimowaniu ziemniaków zależy w znacznym stopniu od staranności przeprowadzenia selekcji bezpośrednio po zbiorach lub zakupie. Do długotrwałego magazynowania nadają się wyłącznie bulwy w pełni dojrzałe, wykazujące mocną, dobrze wykształconą skórkę, która nie odchodzą pod naciskiem kciuka. Zbiór powinien odbywać się podczas suchej pogody, co zapobiega oblepianiu warzyw mokrą ziemią i ułatwia ich osuszenie.
Podczas sortowania bezwzględnie należy odrzucić wszystkie ziemniaki wykazujące objawy chorób, takie jak plamy zarazy, parcha czy oznaki gnicia. Odrzuceniu podlegają również bulwy uszkodzone mechanicznie podczas kopania, nadcięte, nadmiernie pozieleniałe lub porażone przez szkodniki glebowe. Nawet jedna zainfekowana sztuka pozostawiona w skrzynce może stać się źródłem zarażenia dla sąsiednich zdrowych warzyw w trakcie zimy.
Ziemniaków przeznaczonych do przechowywania pod żadnym pozorem nie wolno myć wodą przed złożeniem w magazynie. Mycie niszczy naturalną powłokę ochronną i wprowadza wilgoć w mikropory skórki, co dramatycznie zwiększa ryzyko natychmiastowego rozwoju infekcji bakteryjnych. Nadmiar ziemi należy jedynie delikatnie usunąć ręcznie po jej uprzednim przesuszeniu, pozostawiając cienką warstwę chroniącą przed otarciami.
Etap dojrzewania i gojenia uszkodzeń przed właściwym składowaniem
Bezpośrednio po zbiorze ziemniaki muszą przejść tak zwany etap kondycjonowania, nazywany również okresem suberynizacji lub dojrzewania poplonowego. Jest to fizjologiczny proces, podczas którego w miejscach drobnych otarć i nacięć powstaje nowa tkanka korkowa. Rana zostaje zamaskowana warstwą suberyny, która stanowi skuteczną barierę mechaniczną i biologiczną przed wnikaniem zarodników grzybów oraz bakterii saprofitycznych.
Etap gojenia wymaga zapewnienia specyficznych warunków mikroklimatycznych przez okres od dziesięciu do czternastu dni. Temperatura w tym czasie powinna wynosić od dwunastu do osiemnastu stopni Celsjusza, a wilgotność względna powietrza sięgać dziewięćdziesięciu procent przy zapewnieniu stałej wentylacji. Wysoka temperatura aktywuje enzymy odpowiedzialne za podziały komórkowe i syntezę suberyny, natomiast wysoka wilgotność zapobiega wysychaniu odsłoniętych tkanek.
Po zakończeniu procesu suberynizacji temperaturę w pomieszczeniu należy stopniowo obniżać o około jeden stopień Celsjusza dziennie, aż do osiągnięcia docelowej temperatury magazynowania. Zbyt gwałtowne schłodzenie bulw bez przeprowadzenia etapu dojrzewania wywołuje stres termiczny i uniemożliwia wygojenie ran. Prawidłowo skondycjonowane ziemniaki wykazują znacznie wyższą odporność na utratę wody oraz porażenie chorobami przechowalniczymi.
Wybór odpowiednich pojemników i opakowań do przechowywania
Rodzaj opakowania stosowanego do składowania ziemniaków ma bezpośredni wpływ na sprawność wymiany gazowej oraz kontrolę wilgotności. Najlepszym wyborem są tradycyjne, ażurowe skrzynki drewniane lub wykonane z tworzywa sztucznego wyposażone w liczne otwory wentylacyjne. Pozwalają one na swobodny przepływ powietrza ze wszystkich stron i ułatwiają układanie warzyw w stabilne stosy bez ryzyka zgniecenia dolnych warstw.
Dobrym rozwiązaniem są również worki wykonane z naturalnych włókien, takich jak juta lub len, a także wielowarstwowe worki papierowe. Tkaniny te doskonale przepuszczają powietrze, absorbują nadmiar pary wodnej z otoczenia i skutecznie chronią bulwy przed dostępem światła. Przechowywanie w workach jutowych ułatwia dodatkowo transport i pozwala na sprawne rozmieszczenie zapasów w domowych przechowalniach lub spiżarniach.
Kategorycznie należy unikać przechowywania ziemniaków w zamkniętych pojemnikach plastikowych, folii stretch oraz szczelnych workach foliowych. Brak dopływu tlenu wywołuje w takich opakowaniach beztlenowe oddychanie tkankowe, prowadzące do szybkiego obumierania komórek i wydzielania przykrego zapachu. Nagromadzona wilgoć nie ma możliwości odparowania, co stwarza idealne warunki do błyskawicznego gnicia i rozwoju pleśni na całej zawartości.
Przechowywanie ziemniaków w piwnicy domowej i tradycyjnym kopcu
Tradycyjna piwnica podziemna stanowi jedno z najlepszych miejsc do zimowania ziemniaków ze względu na naturalnie stabilne warunki termiczne. Posadzka z ubitej gliny lub cegły pomaga w utrzymaniu optymalnej wilgotności powietrza, zapobiegając przesuszeniu bulw. Pomieszczenie musi być jednak wyłożone izolacją chroniącą przed przemarzaniem w trakcie silnych mrozów oraz wyposażone w sprawny kanał wentylacyjny do wymiany powietrza.
Alternatywną metodą magazynowania dużych ilości ziemniaków jest kopcowanie na zewnątrz budynku. Kopiec układa się w wykopanym zagłębieniu terenu, formułując wał z bulw, który przykrywa się warstwą słomy oraz ziemi. Grubość okrywy dostosowuje się do panujących mrozów, zwiększając ją w miarę spadku temperatur. Kopcowanie wykorzystuje ciepło ziemi, jednak wymaga precyzyjnego wykonania systemów odprowadzania wody opadowej.
W piwnicach domowych skrzynie z ziemniakami należy stawiać na drewnianych paletach lub podwyższeniach o wysokości co najmniej dziesięciu centymetrów od podłogi. Należy zachować również kilkunastocentymetrowy odstęp od ścian zewnętrznych, co zapobiega przemarzaniu i usprawnia cyrkulację powietrza. Regularna kontrola temperatury za pomocą termometru zawieszonego na wysokości skrzyń pozwala na szybką reakcję w przypadku przymrozków.
Metody magazynowania ziemniaków w warunkach mieszkaniowych i na balkonie
Przechowywanie ziemniaków w bloku mieszkalnym stanowi wyzwanie ze względu na wysoką temperaturę i niską wilgotność w ogrzewanych pomieszczeniach. Najlepszym miejscem wewnątrz mieszkania jest nieogrzewana spiżarnia, chłodny pawilon lub szafka zlokalizowana przy zewnętrznej ścianie budynku. Ziemniaki należy trzymać w papierowych workach lub drewnianych pojemnikach z dala od grzejników i urządzeń emitujących ciepło, takich jak lodówki czy piekarniki.
Dobrym rozwiązaniem dla mieszkańców bloków jest wykorzystanie osłoniętego balkonu lub loggii do zbudowania skrzyni termoizolacyjnej. Pudełko drewniane lub ze sklejki wyściela się od wewnątrz grubą warstwą styropianu o grubości co najmniej pięciu centymetrów. Wewnątrz skrzyni umieszcza się pojemnik z ziemniakami, a wolne przestrzenie można wypełnić trocinami lub słomą, co zapewnia dodatkową ochronę przed gwałtownymi spadkami temperatury.
Podczas silnych mrozów skrzynię balkonową należy dodatkowo przykryć starymi kocami lub kołdrą, a w przypadku ekstremalnych spadków poniżej zera przenieść zapasy do mieszkania. Należy stale kontrolować temperaturę wewnątrz skrzyni za pomocą termometru z sondą. Przechowywanie na balkonie wymaga czujności, ponieważ gwałtowny spadek temperatury może doprowadzić do nieodwracalnego przemrożenia bulw w ciągu jednej nocy.
Wybór odmian ziemniaków o najwyższej trwałości przechowalniczej
Trwałość przechowalnicza ziemniaków jest cechą odmianową, ściśle powiązaną z długością okresu spoczynku biologicznego bulw. Odmiany wczesne oraz bardzo wczesne charakteryzują się krótkim spoczynkiem i są przeznaczone do bezpośredniego spożycia latem oraz wczesną jesienią. Nie nadają się one do długiego magazynowania, ponieważ szybko wybudzają się i rozpoczynają intensywne kiełkowanie nawet w relatywnie niskich temperaturach.
Do zimowego magazynowania należy wybierać odmiany średniopóźne oraz późne, wykazujące długi naturalny spoczynek bezwzględny i grubą skórkę. W polskich warunkach do odmian o doskonałej zdolności przechowalniczej należą między innymi Jelly, Vineta, Bryza, Tajfun, Asterix oraz Lord. Wykazują one wysoką odporność na uszkodzenia mechaniczne podczas zbioru oraz podwyższoną odporność na porażenie przez grzyby z rodzaju Fusarium.
Warto również zwrócić uwagę na zawartość suchej masy oraz skrobi w bulwach danej odmiany, co wpływa na ich odporność na więdnięcie. Odmiany o wyższej zawartości suchej masy wolniej tracą turgor i lepiej znoszą wielomiesięczne składowanie w piwnicach. Przed zakupem sadzeniaków lub większej partii ziemniaków do magazynowania warto sprawdzić parametry przechowalnicze podawane w charakterystyce hodowlanej wybranej odmiany.
Zapobieganie chorobom przechowalniczym i porażeniu mikroorganizmami
Choroby przechowalnicze stanowią główne zagrożenie dla składowanych ziemniaków, mogąc w krótkim czasie doprowadzić do zniszczenia większości zapasów. Do najczęstszych schorzeń należy fuzarioza, czyli sucha zgnilizna bulw, objawiająca się brunatnymi plamami i zapadaniem się tkanek z białym nalotem. Również mokra zgnilizna bakteryjna wywoływana przez bakterie Pectobacterium prowadzi do gwałtownego rozkładu miąższu w miękką, cuchnącą masę.
Innymi groźnymi patogenami są zaraza ziemniaczana oraz srebrzysta parchistość bulw, które rozwijają się utajone na skórce jeszcze przed zbiorami. Srebrzysta parchistość powoduje powstawanie błyszczących, szarych plam i drastycznie zwiększa transpirację wody, prowadząc do szybkiego marszczenia się ziemniaków. Zaraza ziemniaczana powoduje głębokie, twarde, rdzawe przebarwienia miąższu, wywołując wtórne infekcje bakteryjne w przechowalni.
Profilaktyka polega na dokładnym wyczyszczeniu i odkażeniu pomieszczenia oraz skrzyń przed sezonem magazynowania za pomocą preparatów miedziowych lub wapna. Kluczowe jest utrzymanie zalecanego mikroklimatu, unikanie skraplania wody oraz błyskawiczne usuwanie zainfekowanych sztuk. Przestrzeganie zasad higieny przechowalniczej oraz delikatne obchodzenie się z bulwami podczas zbioru drastycznie ogranicza wnikanie mikroorganizmów chorobotwórczych.
Roślinne i chemiczne sposoby na hamowanie kiełkowania
Ograniczenie procesu kiełkowania ziemniaków w drugiej połowie zimy można osiągnąć za pomocą naturalnych substancji pochodzenia roślinnego. Olejek z mięty pieprzowej oraz olejek kminkowy zawierają aktywne związki organiczne, takie jak karwon i mentol, które skutecznie hamują podziały komórkowe w oczkach bulw. Umieszczenie w pojemnikach z ziemniakami gazików nasączonych tymi olejkami pozwala znacząco wydłużyć okres spoczynku bez wpływu na smak miąższu.
Tradycyjną metodą jest również przechowywanie ziemniaków w obecności dojrzałych jabłek, które wydzielają naturalny fitohormon – etylen. Etylen w niskich stężeniach i przy stałym dopływie spowalnia rozwój kiełków u niektórych odmian ziemniaka. Metoda ta wymaga jednak ostrożności, ponieważ nadmiar etylenu lub zbyt wysoka temperatura mogą wywołać efekt odwrotny i przyspieszyć starzenie się bulw oraz mięknięcie tkanek.
W profesjonalnym magazynowaniu stosuje się preparaty chemiczne hamujące kiełkowanie, aplikowane w formie oprysku lub zamgławiania. W warunkach domowych warto postawić na środki ekologiczne i naturalne inhibitory wzrostu. Ważne jest regularne wyłamywanie pojawiających się pierwszych kiełków, co zapobiega dalszemu zużywaniu składników odżywczych, pod warunkiem że bulwy są przechowywane w niskiej temperaturze i całkowitej ciemności.
Najczęstsze błędy popełniane podczas zimowania ziemniaków
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest mycie ziemniaków przed złożeniem w piwnicy oraz ich składowanie w bezpośrednim sąsiedztwie cebuli. Cebula i ziemniaki wydzielają gazy oraz wilgoć, które wzajemnie stymulują procesy psucia się i wywołują szybkie kiełkowanie obydwu warzyw. Ziemniaki nie powinny leżeć w sąsiedztwie warzyw o intensywnym zapachu ani w nieprzewiewnych opakowaniach.
Kolejną poważną pomyłką jest narażanie zapasów na wahania temperatur oraz pozostawianie ich w miejscach oświetlonych. Przenoszenie ziemniaków z zimnej piwnicy do ciepłego pomieszczenia wywołuje natychmiastowe skraplanie pary wodnej na skórce, co prowokuje rozwój pleśni. Z kolei nawet krótkotrwała ekspozycja na światło inicjuje produkcję toksycznej solaniny, czyniąc bulwy niebezpiecznymi dla zdrowia.
Częstym błędem jest również ignorowanie konieczności przeprowadzenia etapu gojenia uszkodzeń i natychmiastowe umieszczanie świeżo wykopanych bulw w bardzo zimnym pomieszczeniu. Uniemożliwia to powstanie ochronnej warstwy korkowej i otwiera drogę infekcjom grzybowym. Równie szkodliwe jest składowanie ziemniaków w zbyt dużych pryzmach bez zapewnienia wewnętrznych kanałów wentylacyjnych, co prowadzi do zagrzewania się wnętrza stosu.
Ocena stanu bulw podczas okresowych przeglądów w zimie
Systematyczna kontrola stanu magazynowanych ziemniaków jest warunkiem koniecznym do zachowania zdrowotności całej partii przez okres zimowy. Przegląd zapasów należy przeprowadzać przynajmniej raz w miesiącu, dokładnie oglądając bulwy znajdujące się w różnych warstwach pojemników. Podczas kontroli zwraca się uwagę na obecność nieprzyjemnego zapachu, wilgoci, oznak mięknięcia oraz pojawianie się pierwszych kiełków.
W przypadku wykrycia bulw objętych gniciem lub porażonych przez fuzariozę należy je natychmiast usunąć z magazynu i zutylizować. Usuwa się również ziemniaki bezpośrednio przylegające do porażonej sztuki, ponieważ mogły ulec mikroskopijnemu zakażeniu. Wymiana zainfekowanych warzyw zapobiega tworzeniu się ognisk chorobowych, z których patogeny łatwo rozprzestrzeniają się na pozostałe zdrowe bulwy w skrzyni.
Podczas przeglądów warto także kontrolować wskazania termometru oraz wilgotnościomierza umieszczonych w pomieszczeniu przechowalniczym. W razie stwierdzenia wzrostu temperatury należy intensywniej wywietrzyć piwnicę w chłodniejsze dni, natomiast przy zbyt niskiej temperaturze wdrożyć dodatkową izolację. Bieżące reagowanie na zmiany parametrów otoczenia pozwala na zachowanie optymalnego mikroklimatu i uniknięcie strat w zapasach.